Dwór w Koszutach

Boże Ciało w Spycimierzu
Październik 12, 2017
Wank – Alpy Bawarskie
Październik 12, 2017

dwór w kosztuach

Jeszcze kilka dni temu nazwa Koszuty nie kojarzyła mi się z niczym. Jechałem zatłoczoną drogą nr 11 do Poznania. Nawigacja wskazywała mi 30 km do celu, a chwilę wcześniej minąłem Środę Wielkopolską. W oko wpadł mi baner “Muzeum Ziemi Średzkiej – Dwór w Koszutach”. Zawahałem się przez sekundę, wrzuciłem kierunkowskaz i zboczyłem z głównej trasy. Czy było warto?Zaparkowałem przy kościele. Duży parking i po przeciwnej stronie ulicy wejście do parku. Zastanawiałem się czy zabrać aparat czy iść na spacer po długiej podróży. Marzyłem o chwili ciszy i odpoczynku. Zgubiłem gwar ruchliwej drogi. Zjechałem kilkaset metrów i poczułem, że jestem w innym świecie. Przez otwartą furtkę wszedłem do parku. Tu zjawiły się w mojej głowie obrazki z “Tajemniczego Ogrodu”. Z jednej strony coraz wyraźniej widziałem zarys dworu, ale musiałem przejść alejką przez gęsto zarośnięty park.

Po chwili zobaczyłem dwór w całej okazałości. Park całkowicie odizolował mnie od świata. Zatraciłem poczucie czasu i gdyby nie tabliczka o funduszach unijnych to czułbym, że cofnąłem się w czasie co najmniej o wiek. Szedłem dalej powoli. Obszedłem budynek dookoła i stanąłem od frontu. Szczęka opadła mi do ziemi. Tak pięknego miejsca dawno nie widziałem. Odszedłem kawałek dalej, żeby spojrzeć na dwór w całości. Zapachniało mi XIX wiekiem.

Historia dworu w Koszutach kryje wiele zagadek. Sama nazwa “Koszuty” pochodzi od zamieszkujących przed wiekami okoliczne lasy jeleni. Ciekawy to fakt, bo dzisiaj są to jedynie pola uprawne i nitka ruchliwej drogi krajowej. Jedne źródła podają rok 1567 jako moment wybudowania dworu, ale inne przesuwają ten moment w czasie na XVII lub XVIII wiek. Niezależnie od dat czuje się, że to miejsce z długą historią. Przez lata mieszkały tu bogate rody, a po wojnie dwór trafił w ręce Państwa. Dziś mieści się tu Muzeum Ziemi Średzkiej. Uwielbiam miejsca przesiąknięte historią gdzie w najmniejszym detalu widzi się i czuje miniony czas.

dwór w kosztuach

Dlaczego warto zboczyć na z trasy i odwiedzić to miejsce?

Spędziłem w parku godzinę. Spacerowałem, fotografowałem i podziwiałem. Dawno nie czułem takiego spokoju i dawno w tak krótkim czasie nie odpocząłem. Otoczenie dworu jest bajkowe. Aleja kasztanowców prowadzi od dworu na skraj parku, skąd kolejną ścieżką można obejść cały teren. To ciekawa forma wypoczynku po wizycie w Poznaniu albo przerwa w podróży. Od głównej drogi to “rzut beretem”.

Nie jestem wielkim miłośnikiem architektury, jednak dwór w Koszutach krótko mówiąc powalił mnie na kolana. Jego wygląd zgadza się z obrazem jaki wyczytałem w literaturze o dworach szlacheckich. Jako miejsce mało znane bardzo zaskakuje. Nie opatrzył mi się jak wiele innych miejsc. To zupełna nowość i z pewnością będąc w okolicy wrócę do tej oazy spokoju. Polecam każdemu!

Dwór znajduje się dokładnie tutaj: http://goo.gl/maps/LVHzc
Dokładne informacje można znaleźć na: http://www.koszuty.pl/

Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *