Galdhøpiggen – w krainie lodowców

Oslo – na progu raju
Sierpień 11, 2017
Trollstigen – Droga Trolli
Sierpień 11, 2017

Po przejechaniu z Songdal malowniczą drogą nr 55 skręciłem w niepozorną, wąską ulicę prowadzącą do schroniska Spiterstulen. Początkowo asfaltowa, później szutrowa droga prowadzi daleko w głąb doliny skąd początek bierze szlak na najwyższy szczyt Norwegii – Galdhøpiggen (2469 m n.p.m.). Pogoda była średnia. Nie byłem przekonany co do słuszności decyzji, ale postanowiłem zaryzykować. Nie miałem w planach wejścia na szczyt, ale chciałem zobaczyć to miejsce i poodychać chwilę świeżym powietrzem w Parku Narodowym Jotunheimen.

Miejscami już wątpiłem czy ta droga doprowadzi mnie do celu. Błotnista, trochę dziurwa, ale po około 20 km dotarłem na miejsce. Parking był pełny. To popularne miejsce na górskie wypady w najróżniejszych kierunkach i o różnym stopniu trudności. Pogoda była kiepska. Zasypiałem na stojąco, więc zamówiłem w barze coś do jedzenia, siadłem wygodnie w wielkim fotelu i zasnąłem. Było pusto. Dookoła mnie nikogo. Obudziłem się po godzinie. Dopiłem zimną kawę, zjadłem resztę ciasta i zobaczyłem, że za oknem się przejaśnia. Wyszedłem nad potok znaleźć dobre miejsce do zdjęcia. Stojąc twarzą w kierunku gór, zapominając, że za plecami mam jakieś ślady cywilizacji, czułem się jak na Alasce, bo widoki były żywcem wyjęte z książek Londona czy Curwooda. Świeżość powietrza. Niezwykła przejrzystość. Szum płynącej wody i odgłos poruszanych mocnym nurtem mniejszych kamieni.

Siedziałem na kamienistym brzegu. Z najróżniejszych stron z gór przychodzili turyści. Po drugiej stronie potoku namioty rosły jak grzyby po deszczu. Po dwóch godzinach było tam już małe miasteczko. Dzień chylił się ku zachodowi. Mój czas też dobiegł końca i musiałem wyjechać z tej cudownej krainy.

Cisza i świeżość powietrza. To zapamiętałem. Na zawsze. Wrócę w to miejsce. Na kilka dni. Na pewno.

galdhopiggen

galdhopiggen

galdhopiggen

galdhopiggen

Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *