Góry Stołowe

Burano
Wrzesień 4, 2017
Partnachklamm
Wrzesień 8, 2017

Był piękny majowy dzień. Wędrowałem z plecakiem pośród Skalnych Grzybów. W lesie czuło się niezwykłą świeżość oddychającej ziemi. Wiosenne słońce budziło przyrodę do życia. Na wytartej i potarganej mapie szukałem szlaków i próbowałem dotrzeć do schroniska w Batorowie. Długie były te moje wędrówki. Minęło od tego czasu już prawie 15 lat. Skalny świat Gór Stołowych zafascynował mnie wtedy na tyle, że wracam tam z aparatem przynajmniej raz do roku. Co jest tak niezwykłego w tym miejscu?

Uwielbiam kiedy pada deszcz, jest mgła i prawie nic nie widać. Szlaki pustoszeją, a po skalnych ścianach cierpliwie płyną krople wody. Cisza przerywana uderzeniem kropi brzmi niczym odgłos dzwonu. Echo każdego kroku niesie się w nieznane i nigdy nie zbadane zakamarki skalnych szczelin. Fotografowanie tych skał zawsze skłania mnie do refleksji nad potęgą natury. Jakaż to siła rozdzielała te potężne bloki skalne i jaką fantazję ma natura tworząc tak piękne formy. Nieosiągalność i potęga, która zmusza do respektu. W tym szaleństwie i nieobliczalności natury jest jednak metoda – piękno, które zachwyca malarzy, poetów, pisarzy, fotografów, a nawet muzyków. Kiedy wędruję i fotografuję czy to w polskiej, czy czeskiej części Gór Stołowych zawsze myślami biegnę do chwili, kiedy człowiek pierwszy raz trafił w to miejsce. Jakiż musiał być jego zachwyt. Oglądanie tych cudów pierwszy raz musiało przyprawić o zawrót głowy.

Ta część Sudetów przyciąga mnie również ze względu na przepiękne lasy. Wiele razy pokonywałem kiedyś koszmarnie dziurawą drogę do Torfowiska Batorowskiego i Czerwonego Potoku. Spędzam tam długie godziny w poszukiwaniu dobrych kadrów. Idąc wzdłuż potoku po chwili czuję się jak w pierwotnym lesie, mimo że przecież jestem tak blisko cywilizacji. Trudno też uwierzyć, że niegdyś te tereny porastały głównie lasy liściaste, a to co oglądamy dzisiaj zawdzięczamy ludzkiej działalności.

Te jedne z nieliczny góry płytowych w Europie zawsze zachwycają mnie na nowo. Pokonanie 665 kamiennych schodów na Szczeliniec zawsze jest tego warte. Spacer między skałami sprzed 30 milionów lat musi zostawić piętno w człowieku. Z jednej strony to jakby baśniowa kraina, a z drugiej niezwykły dowód na to jak bogatym zmianom geologicznym był poddany nasz kontynent. Oglądamy tak naprawdę pozostałości, małe fragmenty które przetrwały.

Przez długi czas podczas plenerów nocowałem w Polsce. Duszniki były moim ulubionym miejscem dopóki nie zatrzymałem się w hotelu tuż przy wejściu na szlak do Teplickich Skał w Czechach. Pyszne jedzenie, wygodne i przestronne pokoje. Niesamowita cisza w nocy. Szum potoku. Rano po prostu wychodzę i już mogę fotografować. Kiedyś nocowałem w Karłowie i każdy wschód słońca spędzałem na Szczelińcu Wielkim, ale dzisiaj wiem, że potencjał czeskiej strony o poranku jest większy. W przypadku niepogody trudno cokolwiek ciekawego zrobić na szczycie Szczelińca, droga do Błędnych Skał zamknięta. Czeska strona to magiczny Adrspach i Teplice. Trzeba też przyznać, że polska strona jest mało spektakularna w porównaniu z czeską i o wiele trudniejsza fotograficznie. Kilka razy już podchodziłem do fotografowania w Błędnych Skałach – latem, zimą, jesienią, rano, wieczorem, we mgle i muszę przyznać, że nie jestem zadowolony z efektu. Może to właśnie łatwość budowy kadru w Czechach sprawia, że tak chętnie tam uciekam z Polski, a jest to na tyle blisko, że nie stanowi to problemu.

Wracam w Góry Stołowe zawsze z przekonaniem, że warto. Lubię to miejsce, bo pogoda nie ma tu dla mnie znaczenia, a im jest bardziej zwariowana, tym bardziej mi się to podoba. W skalnym świecie umiem znaleźć swoje miejsce, wypatrzeć za każdym razem inny kadr i chociaż te skały od tysięcy, milionów lat stoją w bez ruchu, to właśnie przy nich widzę, jak bardzo zmieniam się za każdym razem kiedy tam jest. Skała to stałość. To piękność.

góry stołowe

góry stołowe

góry stołowe

góry stołowe

góry stołowe

Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!


1 Comment

  1. Darek pisze:

    Niesamowite miejsca, wspaniałe fotografie, na pewno kiedyś tam trafię, tylko nie wiem jeszcze kiedy. Dziękuję za możliwość pieszczenia moich oczu takimi zdjęciami. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *