Tegernsee

Lago di Braies – Dolomity
Luty 25, 2015
Święte Pole – Ukraina
Marzec 2, 2015

Dokładnie jedyny taki dzień w 2016 roku. Do końca lutego nie było już ani jednego dnia jak ten pamiętny, styczniowy, mroźny i śnieżny poniedziałek. Jak się przygotowywałem do tego ujęcia i ile czekałem na ten jeden kadr opisałem już na swoim blogu we wpisie „Tegersee – Spełnione marzenie”.

Mam świadomość, że takie zdjęcia nie zdarzają się często. Poluję na takie smaczki każdego dnia i od początku 2016 roku może parę razy były dobre warunki do pejzaży. Wykorzystuję je głównie do fotografowania miejskich pejzaży w Monachium. Tego dnia wyszedłem już nawet na pociąg. Byłem w połowie drogi do przystanku kiedy coś mnie tchnęło i się wróciłem. W pewnym momencie nawet pomyślałem, że nie pojadę. Zrobiło się już późno. Musiałem zatankować. Wszystko dookoła zniechęcało mnie do wyjazdu. Loterią jest jeszcze autostrada, która czasami korkuje się na wyjeździe z miasta i wtedy mogłoby zabraknąć mi paru minut.

Kiedy już jednak ruszyłem nabrałem przekonania, że dobrze robię i to co przywiozłem tylko to potwierdziło. Jako ciekawostkę mogę zdradzić, że jest to historyczne, pierwsze zdjęcie z nowego aparatu Canon 5D Mark III. Miło było taką sceną „ochrzcić” matrycę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *